Looser in the classroom, heavier in the head – just get me to the conference!/Luźniej w sali, ciężej w głowie – byle do konferencji!/My Actifit Report Card: March 31 2025

2025-03-31T18:29:48
Looser in the classroom, heavier in the head – just get me to the conference! After an intense weekend, it was finally time to catch my breath. As usual, I headed out in the morning to get fresh bread for the kids, but this time I treated myself too – a puff pastry roll with mushrooms. During these “womanly” days, I like to give myself a bit of slack. If I feel like eating something less healthy, I allow it – within reason and without guilt. Work at preschool was calm today – five fewer kids made the atmosphere more relaxed, quieter, and less chaotic. Unfortunately, the weather wasn’t kind – the rain kept me mostly indoors except for picking up Wiktor and running to the store. Still, somehow I managed to hit 12,000 steps – don’t ask how, I’m amazed myself! At home, I squeezed in a short workout: step exercises, some TRX, a few minutes with weights. Nothing major, but still something – always good for body and mind. Tomorrow’s going to be a marathon – work from 8:00 AM to 5:30 PM, so I doubt I’ll manage much exercise. Maybe I’ll find a moment in the evening for a quick home routine. I also need to pack for the trip to Kraków for the “Closer to Preschool” conference – I’m so excited! Great company, interesting workshops, and a break from the everyday grind. Unfortunately, tomorrow morning I have to work with a colleague I really don’t get along with – she just returned from medical leave and has already stirred up the first bit of drama. Thankfully, I only have to survive until noon with her, and then I won’t see the grump again until next week – unless we cross paths in the hallway. I can handle it – the thought of the trip is enough to keep me going! Luźniej w sali, ciężej w głowie – byle do konferencji! Po intensywnym weekendzie nadszedł czas na złapanie oddechu. Rano standardowa wyprawa po pieczywo dla dzieci, ale tym razem skusiłam się też na coś dla siebie – bułkę z ciasta francuskiego z pieczarkami. W te kobiece dni pozwalam sobie na małe odstępstwa od diety – w granicach rozsądku, ale bez wyrzutów sumienia. W przedszkolu dzień minął spokojnie – pięciorga dzieci mniej, to i atmosfera luźniejsza, ciszej, mniej zamieszania. Pogoda dziś nie rozpieszczała, deszcz skutecznie ograniczył czas na świeżym powietrzu, ale mimo wszystko udało mi się nabić 12 tysięcy kroków – nie pytajcie jak, sama się dziwię! W domu szybki trening: step, trochę TRX-ów, chwila z obciążeniem. Krótko, ale skutecznie – zawsze coś dla zdrowia i lepszego samopoczucia. Jutro czeka mnie maraton – od 8 do 17:30 w pracy, więc raczej nie poszaleję z treningiem. Może uda się wieczorem coś wcisnąć – chociaż szybki domowy zestaw. Muszę też się spakować na wyjazd do Krakowa na konferencję Bliżej Przedszkola – już się nie mogę doczekać! Fajna ekipa, ciekawe warsztaty, oddech od codzienności. Niestety jutrzejszy poranek to też praca z koleżanką, za którą nie przepadam – wróciła dziś po zwolnieniu i już zdążyła wszcząć pierwsze dramy. Na szczęście tylko do 12 muszę z nią wytrzymać, potem do końca tygodnia mam spokój. Dam radę – motywacja na wyjazd robi swoje!
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


31/03/2025
12454
Walking
92
7
11.83
7 Replies