Ostatnio czytałem #216 - "Szpieg Boga" - Juan Gómez-Jurado

By @lesiopm3/18/2026hive-134382

1.jpg


Hiszpańskiego pisarza Juana Gómeza-Jurado kojarzyłem dotychczas głównie dzięki słynnej serii o Antonii Scott, zaczynającej się od „Reina Roja. Czerwona Królowa”. Będę musiał do niej wrócić, bo zatrzymałem się na trzecim tomie („Rey Blanco. Biały Król”), a uniwersum to rozrosło się już do blisko dziesięciu pozycji. Kiedy znaleźć czas na to wszystko?

Zanim jednak autor stworzył Antonię Scott, napisał m.in. „Szpiega Boga”. Był to debiut literacki niespełna trzydziestoletniego wówczas dziennikarza, który zamienił mikrofon na pióro i osiągnął międzynarodowy sukces – jego powieści przetłumaczono na czterdzieści języków.

O czym jest „Szpieg Boga”?

Fikcyjna historia zaczyna się 2 kwietnia 2005 roku o godzinie 21:37 w jednej z komnat Pałacu Apostolskiego. Akcja osadzona jest w realiach Watykanu i Rzymu w czasie, gdy świat opłakiwał śmierć papieża Jana Pawła II. Miliony wiernych i setki dygnitarzy przybywają na pogrzeb, a kardynałowie przygotowują się do konklawe.

5 kwietnia w kościele Santa Maria in Traspontina zostaje znalezione zmasakrowane ciało mężczyzny. Ofierze wydrapano oczy i odcięto dłonie. Szybko okazuje się, że to argentyński kardynał Emilio Robayra, i że jest on drugim kardynałem zamordowanym w ostatnich dniach. Pierwszym był włoski kardynał Enrico Portini — jego ciało znaleziono na terenie Watykanu, dlatego służby Stolicy Apostolskiej nie informowały włoskich organów ścigania. Watykan wpada w panikę, choć jest to panika „instytucjonalna” – cicha i pełna prób zatuszowania sprawy, by konklawe przebiegło bez zakłóceń.

Śledztwo prowadzi para włoskich inspektorów: Paola Dicanti oraz Maurizio Pontiero. Z ramienia Stolicy Apostolskiej nadzoruje ich Fabio Dante, a do zespołu dołącza tajemniczy Amerykanin, ojciec Anthony Fowler – były oficer wywiadu sił powietrznych, którego przeszłość jest równie mroczna, co profil mordercy.

Paola Dicanti jest psychiatrą i profilerką seryjnych morderców — ukończyła prestiżowy roczny kurs profilerów FBI w Quantico w Wirginii. Profil mordercy, który sporządziła, pasuje idealnie do osoby wskazanej przez ojca Fowlera. Amerykanin zna imię i nazwisko mordercy, bo kilka lat wcześniej spotkał go w Instytucie Świętego Mateusza w Maryland — zakładzie psychiatrycznym dla duchownych, gdzie ksiądz Viktor Karoski był leczony w związku z oskarżeniami o gwałty i molestowanie nieletnich.

Kiedy w mieście są miliony przyjezdnych, fakt, że śledczy znają personalia mordercy, wcale nie ułatwia im sprawy. Z jednej strony muszą go złapać, a z drugiej — chronić bezpieczeństwo pozostałych purpuratów bez wywoływania paniki.

Moje wrażenia: Rzym, krew i dreszcz na plecach

Watykan w ujęciu Gómeza-Jurado to miejsce, gdzie majestat rytuałów miesza się z bezwzględną walką o władzę. Autor wprowadza nas za Spiżową Bramę, pokazując nieprzyjemne oblicze instytucji, która za wszelką cenę chroni swój wizerunek.

Paola Dicanti, psychiatra kryminalna wyszkolona w Quantico, to postać wielowymiarowa. Jej wewnętrzne konflikty i błędy nadają śledztwu ludzki wymiar. Jednak to moment, w którym thriller zmienia się w poważne oskarżenie, robi największe wrażenie – mowa o wątku centrum rehabilitacyjnego dla duchownych oskarżonych o molestowanie seksualne. Tu fikcja niebezpiecznie zbliża się do realnych problemów, z którymi Kościół zmaga się od lat.

Porównania: Czy to „drugi Dan Brown”?

Gómez-Jurado pisał tę powieść w epoce triumfów „Kodu Leonarda da Vinci”, ale każda strona pokazuje, jak inne to są książki. Brown stawia na architekturę i matematyczne zagadki; jego świat jest jak błyszcząca szarada. Hiszpan idzie znacznie głębiej w ludzką psychologię i mrok duszy. „Szpieg Boga” jest brutalniejszy, odważniejszy i bardziej osadzony w psychologii zła.

Ocena: 8/10 – solidny thriller, który nie boi się zadawać trudnych pytań.

2.jpg


W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political-fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.


77

comments