All Hallows’ Eve oznacza właśnie Wigilię Wszystkich Świętych.

Czas znaleźć odpowiednią dynie!
Wyprawa po dynię w USA to niezłe wyzwanie. Mimo, że dynie można kupić w każdym sklepie, to mnóstwo ludzi decyduje się wybrać na Pumpkin Patch. Pumpkin patch to miejsce, plac, gdzie dynie ustawione są jedna obok drugiej, gdzie każdy może znaleźć interesujący obiekt dla siebie. Bardziej popularne od pumpkin patch jest wyprawa na pole dyniowe, gdzie dynie są ułożone w rzędach, według wielkości i okazałości. Każdy może wybrać coś dla siebie!
Poza miastem oprócz pola dyniowego, Amerykanie mają możliwość zjedzenia chlebka dyniowego, kupienia swojskiego miodu. Sam widok rolniczych maszyn działa na nich jak magnes.


Czas na .. dekorowania domów!
Oprócz wyprawy po dyni, Amerykanie dużą wagę przywiązują do dekoracji swoich podwórek. Oprócz typowej dyni, dekoracjami są różne strachy, tj. wampiry, kościotrupy czy pająki. Niektórzy nawet przystrajają swoje domy sztuczną pajęczyną! Amerykanie pod tym względem są naprawdę kreatywni. Potrafią zrobić strachy z niczego, np. z prześcieradła.
Dzień po Halloween, nigdzie nie zobaczymy już Halloweenowych dekoracji!

Trick or treat?
Z amerykańskich filmów znamy słynne powiedzenie cukierek czy psikus, czyli trick or treat. Każdy strój jest przemyślany już od bardzo dawna. Dodatkowo, każdy Amerykanin jest przygotowany na wizytę przebranych dzieci. W rzeczywistości dzieci chodzą wraz z rodzicami od domu do domu. Jest to wspaniała okazja na zabawę z sąsiadami. Nie słyszy się o żadnych psikusach typu rozbite jajko lub mąka na podwórku.
It's time to .. party!
Halloween to czas imprezy. Czym się różni od polskiej imprezy? Tutaj, wszyscy bez wyjątku są przebrani - w końcu Halloween jest tylko raz w roku!