
Zdjecie nocnego nieba, które wykonałem w listopadzie 2024 na Ochodzitej, podczas oczekiwania na pojawienie się zorzy polarnej. Zorza pojawiła dużo później, a złapałem ją zupełnie gdzie indziej. To ta zorza, która widnieje jako mój awatar.
Nie byłem oddać krwi dzisiaj. Problem z kręgosłupem okazał się być poważniejszy i rano mialem problem wstać z łóżka. Akurat przed świętami. Skończyło się na L4 i czteropunktowej recepcie do wykupienia w aptece. Coś przeciwbólowego, rozluźniającego, maść rozgrzewająca i zestaw witamin na ogólną poprawę kondycji stawów itp. Mam nadzieję, że do środy ból odpuści. Jeśli do tygodnia nie przejdzie, to mam się zgłosić po zastrzyki.
Dzisiaj zamiast wypoczywać, wykorzystałem jeszcze wizytę u lekarza, do którego wciąż dojeżdżam do Bielska i wyskoczyłem do galerii Gemini, żeby dokupić resztę prezentów. Przy okazji zostawiłem Astre u mechanika i do domu wróciłem busem. Oczywiście kilka dni przed przeglądem musiało odpaść lusterko. Oprócz tego coroczna wymiana oleju i filtrów, zdiagnozowanie problemu wzmożonej utraty oleju. Opel to opel, zawsze będzie tracił olej, ale teraz wyjątkowo dużo zaczął pochłaniać . W ciagu roku dolałem prawie pięć litrów. Nie znam się za dobrze na samochodach, ale to chyba przesada.
Teraz już zarządzam wypoczynek, ale jak to zrobić kiedy jedyną pozycją, która nie generuje bólu jest pozycja stojąca i w dodatku w ruchu. Tej nocy przez ból spałem 4,5 godziny. Może leki pomogą przespać dzisiejszą. Czas pokaże.
Dzisiaj wpadła mi w ucho ciekawa interpretacja soundtracka z „Incepcji”. Utwór „Time” pierwotnie stworzony przez Hansa Zimmera doczekał się nowej, House’owej odsłony za sprawą brytyjskiego dj’a i producenta Christopera Simona Knight, który bardziej znany jest jako Kryder. Posłuchajcie sami. Mnie przekonał, chodź oryginału chyba żadna wersja nie jest w stanie przebić - w mojej subiektywnej opinii.
https://youtu.be/A37LbBkjlRg?si=_cL5aSbnxY793ire
PS. Hive jakby winda w górę? ↗️