Prolog

By @hohland3/27/2018historia

Tak. To jest ta cisza której zawsze potrzebował. Nigdy nie przypuszczał, że tu na szczycie świata panuje tak idealna cisza, że można usłyszeć jak góra śpiewa a wiatr mimo tak znacznej wysokości delikatnie muskał jego twarz, trudy wspinaczki odeszły w tej jednej chwili w zapomnienie. Majestatyczny widok przenikał jego ciało i duszę tak dogłębnie iż każdy problem zdawał się być blachy wobec takiego piękna i potęgi natury. Jednak kiedy zapadł zmrok a niebo ukazało niezliczone ilości migoczących punktów a każdy z nich jawił się jako inny piękny świat ogarnęło go uczucie obserwowania i marności wobec wszechświata i czegoś co go obserwowało. Choć nie pozwalało dostrzec się zmysłami dotykało jego umysłu niczym delikatny oddech ukochanej.

2

comments