
Anders Zorn, Autoportret, 1896
W autoportrecie z modelką z 1896 r. Zorn namalował siebie z papierosem w ręku, paletą i trzema pędzla mi przy drugiej ręce na palecie widać trzy kolory, czerwony, żółty i biały, tak jakby chciał pokazać, że całe jego malarstwo zostało stworzone przy pomocy najprostszych środków. Trzeba pamiętać jakie miejsce zajmuje Zorn w historii sztuki szwedzkiej, cudowne dziecko o którym z najwyższym podziwem mówili wszyscy profesorowie i studenci na Akademii w Sztokholmie a jego akwarelę wystawioną na studenckiej wystawie chciał kupić do swoich zbiorów król Szwedzki Oskar II. Czy można się dziwić, że w wyniku konfliktu w końcu opuścił akademię? Jak zatem uważać buntownika za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli późnego akademizmu w malarstwie europejskim? A jednak z całą pewnością nim był.