Czasem potrzeba spaceru bywa silniejsza od zdrowego rozsądku - zimno, ciemno, wieje, pada.
Kto wychodzi na spacer o północy? Ja.
Nie ma nic lepszego, niż nocna przechadzka ze słuchawkami w uszach. Idealny sposób na znalezienie rozwiązań dręczących nas problemów, poukładanie myśli, zaznanie wewnętrznego spokoju.
Chwilę temu wróciłem do domu. Zapaliłem światło, zdjąłem kurtkę i buty.
Pozdrawiam serdecznie znad kubka gorącej herbaty i życzę spokojnej nocy/miłego dnia :)